Przetwarzanie Sensoryczne u Dzieci w Spektrum Autyzmu

Przetwarzanie sensoryczne to sposób, w jaki nasz mózg radzi sobie z informacjami, które są mu dostarczane za pomocą zmysłów. To właśnie pozwala nam reagować i wchodzić w interakcje z naszym otoczeniem. Spełnia bardzo ważną rolę we wszystkim, co robimy. Przetwarzania sensorycznego nie należy mylić z funkcjami, jakie spełniają oczy czy uszy, czyli z tym, jak nasze narządy zmysłowe zbierają informacje. Jeśli wszystkie receptory bodźców (oczy, uszy, nos, itd.) działają dobrze, a struktura twojego mózgu jest prawidłowa (np. nie ma żadnych uszkodzeń), ale masz problemy z utrzymaniem uwagi, uczeniem się lub komunikowaniem się, to dzieje się tak dlatego, że twój mózg nieskutecznie przetwarza informacje sensoryczne, które otrzymuje. Jeśli lepiej zrozumiemy mechanizmy działania przetwarzania sensorycznego u dzieci, będziemy w stanie stworzyć im takie środowisko, zaaranżować takie aktywności i zaadaptować taki styl interakcji, który sprawi, że uczenie się stanie się łatwiejsze i wpłynie korzystnie na plastyczność neuronalną, po to, żeby zmienić sposób, w jaki ich mózg przetwarza informacje.


Stany pobudzenia

Nasze neurony reagują na informacje, które otrzymują ze środowiska, które je otacza. W zależności od osoby, różna jest ilość informacji, która jest wymagana, żeby zaktywizować neurony, inna jest szybkość, z jaką działają i to, jak szybko powracają do stanu spoczynku. To jest stan naszego pobudzenia i określa on na ile jesteśmy dostępni dla otaczającego nas świata i czy możemy przetworzyć kolejne informacje. Kiedy jesteśmy w stanie pobudzenia, nasze neurony potrzebują o wiele mniej bodźców, żeby się zaktywizować. Oznacza to, że wtedy mniejsza ilość informacji jest wymagana, żeby neurony zareagowały. Na przykład, jeśli dziecko jest naprawdę podekscytowane to nawet najdelikatniejszy dotyk może sprawić, że zacznie chichotać. Albo, jeśli czasem masz za dużo na głowie i nadmiar spraw do załatwienia staje się trudny do zniesienia, to wtedy nawet tak zwykła i codzienna rzecz jak dzwoniący telefon może wystarczyć, żeby wzbudzić u ciebie reakcję emocjonalną. W takim stanie wysokiego pobudzenia reagujemy szybko na mniejszą ilość bodźców i potrzebujemy więcej czasu, żeby dojść do siebie. To tak jakby twój mózg był za bardzo ożywiony. Jeśli jesteś w takim stanie, wtedy nawet najmniejsze szczegóły mogą odwracać twoją uwagę, podczas, gdy zwykle nie były one przez ciebie nawet zauważane i trudniej ci jest nauczyć się czegoś nowego, niż wtedy, kiedy możesz się zrelaksować. Jeśli jesteś w stanie niskiego pobudzenia, wtedy neurony potrzebują o wiele więcej bodźców, żeby się zaktywizować. Oznacza to, że wtedy potrzeba o wiele więcej informacji, żeby neurony zareagowały. Na przykład, jeśli chce ci się spać, to wtedy możesz nawet słyszeć, że dzwoni telefon, ale nie masz siły, żeby wstać i odebrać. Lub ktoś może wołać twoje imię wiele razy, zanim ty je w ogóle usłyszysz. W stanie niskiego pobudzenia reagujemy wolniej, potrzebujemy więcej stymulacji, żeby zareagować i zwykle potrzebujemy mniej czasu, żeby dojść do siebie. To tak jakby twój mózg ledwo działał. Jeśli jesteś w takim stanie, wtedy łatwiej ci przeoczyć detale i trudniej jest ci nauczyć się czegoś nowego, niż wtedy, jeśli jesteś w stanie nawet trochę większego pobudzenia. Nasze mózgi zawsze starają się utrzymać optymalną równowagę pomiędzy stanami spokoju i czuwania, czyli utrzymać stan gotowości na nawiązanie interakcji z otaczającym nas światem i uczenie się nowych informacji. Każdy z nas podczas dorastania stworzył własny unikalny sposób reagowania na dochodzące do nas bodźce. Niektórzy z nas łatwiej przechodzą w stan wysokiego pobudzenia, inni częściej są w stanie niskiego pobudzenia. Tak także dzieje się w przypadku dzieci autystycznych. Badania wykazały, że niektóre dzieci ze spektrum autyzmu mają tendencję do spędzania więcej czasu w stanie większego pobudzenia niż typowe dzieci i, że dzieci ze spektrum autystycznego spędzają więcej czasu w stanie obniżonego pobudzenia niż typowe dzieci. Niektóre dzieci autystyczne spędzają większość czasu w jednym z tych skrajnych stanów i trudno jest im przejść do stanu optymalnego. To sprawia, że uczenie się i wchodzenie w interakcje z innymi ludźmi jest dla nich niezmiernie trudne. Jeśli będziesz wiedzieć, który z tych przypadków opisuje twoje dziecko, to będzie to ważny krok, który pomoże ci:

• dostosować otoczenie dziecka tak, aby ułatwić mu uczenie się
• dostarczać mu odpowiedniej ilości bodźców, aby pomóc układowi nerwowemu dziecka pozostać w stanie optymalnym przez dłuższy okres czasu
• odczytać wskazówki, jakie wysyła do ciebie dziecko po to, żeby zrozumieć, kiedy dziecko jest gotowe na interakcję społeczną i uczenie się

Strategie samoregulacji


Kiedy jesteśmy w stanie, który nie jest dla nas optymalny, jesteśmy za mało lub zbyt pobudzeni, wtedy robimy różne rzeczy, żeby się wyregulować. Wtedy stymulujemy nasz układ nerwowy, żeby powrócił do stanu, w którym chcemy być, czyli takiego, w którym możemy się skupić i nauczyć czegoś łatwiej. Możemy zrobić to na dwa sposoby. Pierwszy jest bardziej pasywny. Wtedy „dostrajamy się” na przykład oglądając telewizję, słuchając muzyki lub biorąc prysznic. Czasem możemy być bardziej aktywni, jeśli chodzi o samoregulację. Jeśli jesteśmy śpiący, wtedy możemy przejść się na szybki spacer, żeby się obudzić, lub jeśli jesteśmy nazbyt pobudzeni, możemy wybrać się na wolną przechadzkę, grać w tenisa, golfa, posprzątać, wypić kawę, przejechać się gdzieś samochodem lub poczytać książkę. Wszyscy, w zależności od potrzeb, stosujemy zarówno pasywne jak i aktywne strategie. W miarę jak dorastamy, znajdujemy nasze ulubione aktywności, które wykonujemy, żeby się uspokoić lub pobudzić. Tak samo dzieje się u dzieci autystycznych. Każde dziecko znajduje swoje własne aktywności, które pomagają wyregulować stany pobudzenia i powrócić do stanu, kiedy możliwe jest wejście w interakcję ze światem i nauczenie się czegoś nowego.

Cztery wzory przetwarzania sensorycznego


To zjawisko dwóch stanów pobudzenia i dwóch różnych rodzajów samoregulacji stwarza cztery możliwe wzory przetwarzania sensorycznego, które obserwujemy u dzieci autystycznych:
• niski stan pobudzenia i aktywna samoregulacja,
• niski stan pobudzenia i pasywna samoregulacja,
• wysoki stan pobudzenia i aktywna samoregulacja,
• wysoki stan pobudzenia i pasywna samoregulacja.