O podejściu do terapii

family_2Fundacja Zrozumiec Autyzm oferuje metodę, która w znaczący sposób może podnieśc efekty aktualnego procesu terapii. „Rozwój poprzez zabawę”,jako terapia relacji społecznych,komunikacji i więzi stanowi ważne  uzupełnienie holistycznego podejścia do dziecka dając szanse na prawidłowy rozwój. Wykorzystujemy dziesięciolecia pracy opartej na praktycznym doświadczeniu, wiedzy szerokiego grona specjalistów oraz współczesnych badaniach, aby w sposób możliwie zidywidualizowany pomóc każdej rodzinie.

Nacisk na relacje

Dla dzieci z autyzmem (i podobnymi wyzwaniami rozwojowymi) uczenie się aktywnego nawiązywania relacji z innymi stanowi niejako podstawę uczenia się wszystkich pozostałych umiejętności.

Podejście oparte na rozwoju i procesach zachodzących w mózgu

Mózg reaguje odpowiednio do naszych doświadczeń. Dostarczanie dzieciom bodźców ma na celu przeprowadzenie ich przez naturalne, społeczne procesy rozwojowe, co z kolei umożliwia im nauczenie się jak budować bliskie, naturalne relacje, a nie takie oparte na sztywnych, wyreżyserowanych formułach.

Dziecko na pierwszym miejscu

Doświadczenia, które są inicjowane przez dziecko, a nie wywołane przez dorosłego, mają znacznie większą wartość edukacyjną i stwarzają możliwość reorganizacji neuronowej.

Podejście holistyczne

Jedynym sposobem na wspomaganie kompleksowego rozwoju dziecka jest postrzeganie go w świetle wszystkich aspektów jego otoczenia, co oznacza uwzględnianie wszystkiego począwszy od kwestii odżywiania poprzez dynamikę więzi rodzinnych aż do dobrego samopoczucia rodziców.

Podejście rozwojowe

Ciągłe dostosowywanie metod terapii, zgodnie z najnowszymi badaniami, a także uwzględnianie indywidualnego rozwoju dziecka, jest kluczowe dla naszego podejścia.

kontaktW naszej pracy widzimy,iż dzieci ze spektrum autyzmu są inne pod względem neurorozwojowym – ich mózgi zbudowane są nieco inaczej. Często nie bierzemy pod uwagę związanych z tym zaburzeń. Ze względu na te neurorozwojowe różnice, dzieci ze spektrum autyzmu inaczej postrzegają, odbierają świat, ich rozwój również przebiega w sposób odmienny od dzieci neurotypowych (przyp. tłum. dzieci rozwijających się typowo).

Większość rodziców intuicyjnie wie, w jaki sposób nawiązać kontakt ze swoimi nieautystycznymi dziećmi, a w efekcie potrafi bez głębszego zastanowienia pomóc im się uczyć i rozwijać. Jednakże w relacjach z dzieckiem autystycznym wielu rodziców odczuwa dezorientację, zakłopotanie, co sprawia, że trudno jest im znaleźć sposób, dzięki któremu mogliby wspierać ich uczenie się i rozwój.

Zmieniając sposób, w jaki nawiązujemy relacje z dzieckiem autystycznym (zakładając, że to, co działa w przypadku dzieci rozwijających się typowo, nie będzie odpowiednie dla dzieci autystycznych), możemy stworzyć bogate emocjonalnie, ciepłe i inspirujące relacje. Dzięki tego rodzaju stosunkom dzieci z autyzmem uczą się i rozwijają tak samo jak ich rówieśnicy. Relacja, jakakolwiek by ona nie była, zawsze wymaga zaangażowania dwóch stron. Kiedy dzieci uczą się, wtedy uczą się również dorośli (rodzice czy specjaliści), z którymi nawiązali więź.

W naszej pracy stosujemy oparte na relacjach podejście do autyzmu. Oznacza to, że skupiamy się na zasadniczym wyzwaniu, jakie stawia przed nami autyzm, a mianowicie na relacjach społecznych, bardziej niż na zewnętrznych zachowaniach. Budowanie radosnej, wzajemnej relacji z dzieckiem autystycznym

stanowi podstawę wszelkich innych kwestii związanych z rozwojem i uczeniem się dziecka. Nie zaczynamy od uczenia kolorów czy liczb, chociaż większość dzieci, z którymi pracujemy, nauczy się tych i wielu innych umiejętności. Nie zaczynamy także od wykorzeniania zachowań uznawanych za „nie do przyjęcia”, ale pomimo tego, tak jak już wspomnieliśmy, wszystkie dzieci nauczą się zdecydowanie bardziej skutecznych sposobów komunikowania się.
Zamiast tego, rozpoczynamy z zamiarem nawiązania kontaktu z dzieckiem autystycznym, traktowanym jako osoba, z którą chcemy niejako wejść w interakcję. Pierwszy krok to zawsze budowanie bliskiej relacji, rozwijanie ciepłej, pełnej miłości więzi opartej na wzajemności, co jest dla każdego dziecka podstawą jakiegokolwiek uczenia się, i co jednocześnie stanowi dla dzieci z autyzmem największe wyzwanie. Dzięki dostosowaniu się do roli zachęcającego do interakcji partnera społecznego, możemy wspomagać rozwój tego rodzaju więzi, jaką każdy rodzic pragnie mieć ze swoim trudnym w relacjach, zamkniętym dzieckiem.

Podejścia do autyzmu oparte na relacjach z otoczeniem obejmują terapię DIR (ang.circle_boy Developmental, Individual-differences, Relationship-based, pl. terapeutyczne podejście rozwojowe uwzględniające różnice indywidualne i relacje z innymi ludźmi) czy Floortime (przyp. tłum. jeden z komponentów DIR, technika oparta na zabawie z dzieckiem), RDI (ang. Relationship Development Intervention, pl. Metoda Rozwoju Relacji) oraz program SCERTS. Każda z tych metod na swój sposób skupia się na pomaganiu dzieciom ze spektrum w rozwijaniu podstawowych umiejętności budowania relacji społecznych. Wspomniane metody zaczynają od spraw najbardziej podstawowych, punktem wyjścia są dla nich kwestie najważniejsze, tj. analiza tego, w jaki sposób usprawnić zdrowy rozwój dziecka. Portal „relate to autism” czerpie z teorii i praktyki każdego z tych modeli terapii.
Większość terapii oferowanych dzieciom autystycznym nie opiera się na budowaniu relacji z otoczeniem, ale wywodzi się z podejścia behawioralnego (Stosowana Analiza Zachowań jest tutaj najbardziej rozpowszechnioną metodą). Podejścia te skupiają się na uczeniu dzieci w oparciu o bardzo rozbudowany, ukierunkowany na osoby dorosłe system nagród. Metody te skupiają się bardziej na szczegółach a nie całościowym obrazie dziecka, co oznacza, iż mają one na celu korygowanie nietypowych zachowań. Istnieje bardzo wiele różnych odmian tej metody począwszy od tych ukierunkowanych na osoby dorosłe po działania bardziej naturalistyczne, zorientowane na dzieci.

Opublikowane badania dotyczące podejść do autyzmu wskazują na przydatność zarówno metod behawioralnych, jak i opartych na relacjach społecznych. Większą ilość badań poświęcono jednakże podejściom behawioralnym, co wynika z faktu, iż są to metody najstarsze i to właśnie w ich rozwój inwestowano najwięcej funduszy.

W naszej pracy  stosujemy podejście bazujące na relacjach z otoczeniem i łączymy je odpowiednio z technikami wywodzącymi się z metod behawioralnych opartych na indywidualnych potrzebach konkretnego dziecka. Dążymy do scalenia wielu podejść, aby umożliwić każdej poszczególnej rodzinie osiągnięcie jak najlepszych rezultatów. Każde dziecko, rodzina czy środowisko jest wyjątkowe, inne, tak więc nasi specjaliści  pomagają opracować podejście zindywidualizowane, które, w co gorąco wierzymy, będzie sprzyjać jak największemu rozwojowi dzieci i rodzin.

Podejście rozwojowe

Rozwój człowieka jest procesem dynamicznym. Rozwijamy się poprzez interakcję z naszym środowiskiem, a w szczególności z ludźmi z naszego otoczenia. Rozwój nie jest sekwencją następujących po sobie kroków, które stawiamy jeden za drugim, tak jakbyśmy poruszali się według pewnej listy. Rozwój jest tańcem pomiędzy naszymi umysłami a doświadczeniami, jakie posiadamy.

Nie przychodzimy na ten świat jako pusta karta czekająca na zapisanie. Zamiast tego, rodzimy się z najbardziej elastycznym i zdolnym do adaptacji narzędziem na tej planecie – ludzkim mózgiem. Mamy zakodowane kilka podstawowych umiejętności pozwalających nam na przeżycie, a więc oddychanie, poszukiwanie wody, jedzenia, schronienia i pomocy od innych. To, jak zajmujemy się realizowaniem tych celów na co dzień zależy w zupełności od środowiska, w jakim się znajdujemy. Doświadczenia, w jakie się angażujemy, dosłownie formują nasze umysły. Kiedy wchodzimy w interakcję ze światem i innymi ludźmi, budujemy ścieżki neuronowe i organizujemy całe systemy nerwowe. Struktura i funkcjonowanie naszych umysłów nie są z góry zdeterminowane przez nasze geny, ale formujemy je angażując się w życie.

Dziecko urodzone w rodzinie japońskojęzycznej szybko uczy się mówić po japońsku i w ten sposób ustala ścieżki przetwarzania słuchowego, które pozwolą mu wytwarzać dźwięki mowy, których nie potrafią wytworzyć osoby angielskojęzyczne. To samo dziecko adoptowane wcześnie przez francuskojęzyczną rodzinę nauczy się francuskiego z taką samą łatwością i rozwinie odpowiednie systemy przetwarzania słuchowego. Organizacja systemów przetwarzania słuchowego dziecka wychowanego w dwujęzycznej rodzinie będą inne od tych, które posiada każde inne jednojęzyczne dziecko.

Szczęśliwie dla nas wszystkich, umysł zmienia się w trakcie życia i dlatego możemy, z niewielkim wysiłkiem, zmienić połączenie nerwowe, które pozostawało nieaktywne przez lata czy dekady.

Dzieci autystyczne mogą urodzić się w środowiskach, które dla każdego innego dziecka byłyby niezwykle kształtujące i wspierające zdrowy rozwój fizyczny, społeczny, emocjonalny i poznawczy. Różnica polega na tym, że dziecko, u którego zostaje później zdiagnozowany autyzm, posiada znaczące różnice neurologiczne. Jego umysł jest inaczej skonstruowany, a więc to samo środowisko może być odbierane zupełnie inaczej niż byłoby przez neurotypowe dziecko.

Na przykład, jeżeli umysł dziecka jest skonstruowany w taki sposób,, że jego słuch jest bardzo wrażliwy, wtedy normalna ludzka mowa może być tak głośna, że aż boli. Dziecku może być również zbyt trudno skoncentrować się na tym, co mówią ludzie, z powodu huku, jaskrawych świateł lub ogłuszającego brzęczenia systemu grzewczego. To, co neurotypowej osobie wydaje się być spokojną klasą, może być odbierane dziecko z nadwrażliwym słuchem jak środek ośmiopasmowej autostrady. A co z dzieckiem, którego umysł jest skonstruowany tak, że bardzo utrudnia mu odczucie tego, gdzie w przestrzeni znajduje się jego ciało? Próba skupienia się na zabawie w łapki, kiedy czujecie się jakby wasze ciało dryfowało w przestrzeni, lub bez pewności gdzie dokładnie kończą się wasze palce musi być bardzo wymagające.

Jeżeli pewne doświadczenia są zbyt wymagające lub niekomfortowe dla małego dziecka, będzie ono angażować się w nie coraz mniej i zastąpi je doświadczeniami, które są łatwiejsze i przyjemniejsze. Z czasem mózg reaguje poprzez organizowanie neuronów (komórek mózgowych) w systemy, które wspierają preferowane czynności, a ograniczają te, których chcemy uniknąć. Wzmacnia to wtedy preferencje co do określonych typów czynności, w które dziecko woli się angażować, i powoduje efekt kuli śniegowej.

Autyzm zazwyczaj nie zostaje zdiagnozowany aż do osiągnięcia przez dziecko co najmniej trzech lat. W tym momencie rozwoju różnice społeczne stają się wyraźnie rozpoznawalne. Jednak naukowcy odkryli, że często dzieci, u których autyzm jest później diagnozowany, wykazują subtelne różnice w zachowaniu już w pierwszym roku życia. Przeglądając domowe nagrania z pierwszych przyjęć urodzinowych, psychologowie odkryli, że przeciętne dzieci, u których później zdiagnozowano autyzm, patrzyły na innych ludzi i reagowały na własne imię w mniejszym stopniu niż te dzieci, które nigdy nie zostały zdiagnozowane. Niektórzy badacze

odnaleźli tą zależność nawet wcześniej. U sześciomiesięcznych dzieci, które spędzały mniej czasu na patrzenie na obrazki przedstawiające twarze, częściej później diagnozowano autyzm. Takie dzieci próbują unikać szczególnie brania udziału w wydarzeniach społecznych (gdy ktoś do nich mówi lub próbuje się z nimi bawić), podczas gdy wolą uczestniczyć w aktywnościach aspołecznych (np. z przedmiotami).

We wczesnym stadium różnice są tak subtelne, że większość z nas nie zdałaby sobie z nich sprawy. Jednak z biegiem miesięcy te drobne różnice w tym, w jak wiele społecznych interakcji dziecko się angażuje, zwiększają się, aż do momentu, kiedy dziecko unika większości interakcji społecznych, jakie są dla niego dostępne. Kiedy dziecko nie angażuje się w niezbędną ilość interakcji społecznych, przegapia najważniejsze okazje do uczenia się. Nie wszystkie dzieci autystyczne rozwijają się w ten sposób; u niektórych dzieci rozwój może wydawać się typowy, aż do około 18 miesięcy, u innych różnice w zachowaniu społecznym mogą być widoczne wcześniej.

Wszyscy uczą się tak samo. Jesteśmy czymś zainteresowani, zwracamy na to uwagę, odczuwamy przyjemność, gdy się na tym koncentrujemy, w pewien sposób aktywnie się angażujemy, doświadczamy pozytywnych rezultatów (np. większa przyjemność, uznanie innych, zewnętrzne nagrody itd.), i tak stajemy się jeszcze bardziej zainteresowani i zwracamy na to jeszcze więcej uwagi. Kiedy się uczymy nasze umysły reorganizują się tak, aby wspierać nasze zainteresowania.

Technologia, która umożliwia naukowcom robić zdjęcia ludzkiego mózgu wtedy, kiedy aktywnie myślą lub coś przetwarzają, pozwala nam dostrzec, jak różnie zorganizowane są ludzkie umysły. Pozwala nam to zobaczyć, że kiedy uczymy się poszczególnych umiejętności, nasze umysły restrukturyzują się, aby odzwierciedlić te nowe doświadczenia. Na przykład, kiedy uczycie się grać na skrzypcach, wtedy ta część mózgu, która kontroluje palce lewej ręki stanie się dużo bardziej rozwinięta i zorganizowana niż była wcześniej, zanim zaczęliście ćwiczyć. Wszystkie umysły zachowują się w ten sposób, bez względu na to, w jakim wieku rozpoczynacie.

Tak więc, jeżeli dziecko jest zainteresowane światem przedmiotów bardziej, niż światem ludzi, to jest to logiczne, że będzie ono wtedy zwracało większą uwagę na przedmioty niż na ludzi, będzie aktywnie się nimi zajmowało, a świat przedmiotów będzie sprawiał mu przyjemność. W tym czasie, dziecko uczy się świata fizycznego, a jego umysł kształtuje się tak, aby lepiej przetwarzać cechy obiektów fizycznych. Inne dziecko, które jest zainteresowane światem ludzi, będzie zwracać większą uwagę na ludzi. Będzie też aktywnie interesować się ludźmi i czerpać przyjemność ze świata społecznego . Przez cały ten czas dziecko uczy się go i tego, jak być jego częścią, a jego umysł kształtuje się tak, aby wspierać tego typu zainteresowanie.

Rodzimy się z wrodzonym zainteresowaniem innymi ludźmi. Nie przetrwalibyśmy bez nich. Gdy dorastamy, nasze osobiste doświadczenia powodują, że różnimy się od siebie; niektórzy wolą przebywać w obecności innych przez cały czas, inni mniej. Jeżeli dziecko wybiera, aby nie angażować się w interakcję społeczną, do tego stopnia, że zakłóca to jego uczenie się komunikowania i zawierania przyjaźni, wtedy oznacza to, że typowy do tej pory umysł zaczął się zmieniać. Interakcja społeczna staje się zbyt wymagająca dla takiego dziecka.

Jeżeli możemy sprawić, że interakcja społeczna będzie łatwiejsza i bardziej motywująca dla takiego dziecka, wtedy bardziej się ono w nią zaangażuje i będzie uczyć się o świecie społecznym podczas takich samych procesów interakcji, jak każde inne dziecko.

Rozwój ludzki jest dynamicznym, interaktywnym, płynnym i naturalnym procesem, nie sztywnym marszem poprzez sekwencję następujących po sobie umiejętności.

Podejście rozwojowe skupia się przede wszystkim na fundamentalnych i kluczowych procesach, które pozwalają dziecku naturalnie się rozwijać (np. poprzez podtrzymywanie i czerpanie przyjemności z wzajemnej społecznej interakcji), bardziej niż na trenowaniu szkolnych umiejętności (np. gramatyka, matematyka, uczenie się kształtów itd.). Te umiejętności są rozwojowymi konsekwencjami siły tkwiącej w podstawowych umiejętnościach interaktywnego społecznego uczenia się.

Skoncentrowane na dziecku sposoby tworzenia relacji

Aby pomóc rodzicom (i terapeutom) stworzyć głębsze i bogatsze relacje z dzieckiem autystycznym, stosujemy podejście skoncentrowane na dziecku. Oznacza to, że dorośli działają w sposób sprzyjający rozwojowi dziecka. Zamiast prób zachęcenia dziecka do czynności, która go nie interesuje, tworzymy sytuacje, w których dziecko może się uczyć, wykorzystując cokolwiek, czym się ono interesuje. Dzięki temu nauka staje się zabawą i pasjonującym zajęciem zarówno dla dziecka jak i dorosłego.

Jeśli dziecko ma problemy z interakcjami społecznymi, to na początku najlepiej jest zadbać o to, aby interakcje takie były naprawdę przyjemne. Zazwyczaj nie można tego osiągnąć poprzez siedzenie przy stole i proszenie dziecko o wykonywanie zadań, takich jak wkładanie kołków w tablicę (chociaż niektóre dzieci lubią to robić!). Sesje skoncentrowane na dziecku często spędza się siedząc na podłodze lub jeżdżąc na plecach taty! Takie podejście pozwala rodzicom i terapeutom tworzyć sytuacje sprzyjające nauce, dostosowane indywidualnie do każdego dziecka. Są one dużo bardziej skuteczne niż wykonywanie standarodywch czynności z podręcznika.

W naszej pracy podkreślamy rolę dziecka jako inicjatora relacji. Sytuacja, kiedy dziecko inicjuje interakcje z inną osobą bardziej sprzyja jego rozwojowi, niż wtedy gdy to dorosły ją nawiązuje i skłania dziecko do odpowiedzi. Nauczenie się tego, jak skutecznie nawiązywać relacje towarzyskie jest kamieniem milowym w rozwoju – zaczynając od interakcji z rodzicami i opiekunami, a potem z innymi dorosłymi, rodzeństwem i rówieśnikami. Jest to szczególnie trudne dla dzieci z autyzmem, ale z doświadczenia wiemy, że wiele dzieci uczy się tego poprzez zabawę i angażujące interakcje z rodzicami i opiekunami.

Nie skupiamy się tylko na jednym, szczególnym podejściu do autyzmu. Staramy się znaleźć metodę, która pozwoli nam najskuteczniej odnieść się do każdego dziecka, z którym pracujemy.

podejście holistyczne

Gdy chcemy pomóc dziecku w nauce lepszego komunikowania się, aby móc z nim rozmawiać i zrozumieć, jak się czuje, nie możemy skupiać się tylko na nauczeniu go, jak używać słów. Musimy spojrzeć na problem całościowo i zrozumieć, dlaczego dziecko obecnie nie komunikuje się z nami w sposób, jaki byśmy chcieli. W relate to autism nie skupiamy się tylko na rozwoju społecznym i komunikacyjnym. Aby w pełni zrozumieć problem, patrzymy na dziecko jako na całość.

Żywienie

Bierzemy pod uwagę także odżywianie. Czy jedzenie, które dziecko je, wspiera wzrost jego ciała i mózgu, czy pozwoli mu skupiać się i lepiej kontrolować własną energię? Czy dziecko może trawić to jedzenie skutecznie, czy też zużywa większość swojej energii próbując przetworzyć jedzenie, którego nie toleruje? Jakie są skutki działania chemicznych produktów ubocznych powstałych podczas tego trawienia i przedostających się do mózgu?

Neurologia i narządy zmysłów

Jeśli narządy zmysłów dziecka są nadwrażliwe i intensywnie reagują na, wydawałoby się, delikatny dźwięk czy dotyk, to może być ono w ciągłym stanie pobudzenia. Dziecko takie przez większość czasu nie jest w stanie poprawnie przyjmować substancji odżywczych, nawet jeśli odżywia się właściwie. Dziecko, które jest w takim stanie nie będzie również w stanie skupić się na czymkolwiek nowym lub trudnym przez dłuższy okres czasu. Dziecko, które jest nadwrażliwe na dotyk będzie unikało zabawy z wieloma przedmiotami, a więc nie będzie mogło rozwinąć dobrej sprawności manualnej. Mniej doświadczenia w poruszaniu przedmiotami własnymi palcami utrudnia rozwój kreatywnego myślenia, rozwiązywania problemów, nie wspominając nawet o sprawności mięśni ust i twarzy wymaganej do formułowania słów i okazywania wyrazów twarzy. Dziecko, któremu trudno skoncentrować oboje oczu na jednej rzeczy jednocześnie, będzie miało problem z utrzymaniem kontaktu wzrokowego. Inne dzieci mogą myśleć, że ich nie lubi i z czasem coraz rzadziej zapraszać je do zabawy. Im rzadziej będzie zapraszane, tym będzie to mniej prawdopodobne, że nauczy się bawić utrzymując kontakt wzrokowy z rówieśnikami.

Emocje

Patrzymy na stan emocjonalny dziecka. Wszyscy wiemy, że gdy jesteśmy poruszeni (zdenerwowani albo podekscytowani), nie możemy się skoncentrować, zwłaszcza na nauce czegoś nowego. Jak stan emocjonalny dziecka z autyzmem wpływa na jego możliwości uczenia się i angażowania się w interakcje społeczne? Jak możemy określić stan emocjonalny dziecka, które jeszcze nie mówi? Jako możemy pomóc dziecku lepiej kontrolować jego emocje, tak, aby mogło łatwiej akceptować zmiany, angażować się w dynamiczne interakcje społeczne, radzić sobie z trudnymi sytuacjami towarzyskimi, dostosowywać się do nowych sytuacji i skupiać się podczas nauki nowych rzeczy?

Ale samo skupianie się na dziecku to nie jest jeszcze wszystko! Dziecko nie żyje – nie może żyć – w próżni. Jest ono osadzone w fizycznym, społecznym otoczeniu. Jak te rzeczy wpływają na rozwój dziecka?

Otoczenie fizyczne

Niektóre dzieci są bardzo wrażliwe na dotyk. Jak materiał koszuli dziecka wpływa na jego zdolność do utrzymania interakcji towarzyskiej? Niektóre dzieci są wyjątkowo wrażliwe na substancje chemiczne obecne w ich środowisku. Jak wdychanie substancji ognioodpornej z nowego dywanu wpływa na jego rozwój neuronalny czy trawienie żywności? Niektóre dzieci nadwrażliwe na dźwięki odkrywają, że gwałtowne ruchy sprawiają, że ich ucho środkowe zamyka się, dzięki czemu słyszą mniej. Co się dzieje, gdy takie dziecko znajduje się w otoczeniu, w którym gwałtowne ruchy są zabronione, a wymagane jest intensywne słuchanie (w typowej klasie, na przykład)?

Otoczenie społeczne

Jak osoby najbliższe dziecku, jego rodzina wpływają na nie? Jakie skutki mają ich sposoby interakcji z danym dzieckiem? Jak różne sposoby interakcji wpływają na różne dzieci?

A co ze stanem emocjonalnym rodziców dziecka? Rodzicielstwo jest jednym z najbogatszych emocjonalnie doświadczeń w życiu. Każdy rodzic doświadcza przeróżnych emocji wychowując dziecko – podekscytowanie, szczęście, radość, strach, niepokój, smutek, poczucie winy, zaskoczenie! Nie inaczej jest u rodziców dzieci, które rozwijają się nietypowo. Niezliczone prace naukowe potwierdzają, że ci rodzice zazwyczaj doświadczają dużo więcej stresu, depresji, niepokoju i poczucia winy niż rodzice typowo rozwijających się dzieci. Nie wspominając nawet o większej ilości rozwodów. Jak wpływa to na sposób, w jaki odnoszą się oni do dziecka i co są mu oni w stanie zapewnić?

Dziecko i jego najbliższa rodzina żyją w szerszej społeczności. Jaki jest wpływ postaw tej społeczności na dziecko rozwijające się inaczej niż inne i jego rodziców? Czy nasza kultura zawiera przekonania i postawy, które wspierają rodzinę radzącą sobie z autyzmem, które stymulują rozwój członka każdej rodziny? Jakie są te postawy i co możemy zrobić, aby więcej osób się z nimi identyfikowało?

Tego typu pytania stawiamy starając się określić, jak możemy najlepiej pomóc rodzinie z dzieckiem autystycznym.

„Rozwój poprzez zabawę”

Nawet powyższy artykuł nie prezentuje całego spektrum problemu! Wciąż prowadzone są nowe badania nad autyzmem i znajdowane coraz skuteczniejsze metody nauczania dzieci dotkniętych tą chorobą. Nieustannie doskonalimy metody pracy z dziećmi autystycznymi, uwzględniając najświeższe informacje, stawiając dociekliwe pytania i testując nowe rozwiązania. Osoby, które korzystają z programu „Rozwój poprzez zabawę”, zostały doskonale przeszkolone i mają rozległe doświadczenie w zastosowaniu podejścia skoncentrowanego na dziecku i opartego na więzi. Taki styl komunikacji, pełen radości, miłości i zaangażowania, jest podstawą ich pracy z dziećmi autystycznymi.  Bazując na tych założeniach, dla każdej rodziny przygotowujemy indywidualny program, sięgając do innych obszernych źródeł wiedzy na temat autyzmu (model SCERTS, metoda rozwoju relacji – RDI, terapia Floortime, stosowana analiza zachowań – ABA, metoda HANDLE i inne).

 O podejściu do terapii